Opublikowano:

PIERWSZA POMOC – czy i po co się szkolić

Wypadki mają to do siebie, że zdarzają się w najmniej spodziewanych momentach naszego życia. Nie można się do nich przygotować, jednak z ich skutkami można sobie radzić. Posiadanie choć podstawowej wiedzy na temat udzielania pierwszej pomocy może okazać się na wagę życia.

Na wstępie należy przypomnieć, że będąc świadkiem sytuacji, w której inna osoba znajduje się w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia, mamy obowiązek udzielenia pierwszej pomocy. Potwierdzenie tego możemy znaleźć w art. 162 § Kodeksu karnego: Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Pierwszej pomocy jednak warto udzielać nie ze względu na to, że za zaniechanie tego obowiązku grozi nam kara, ale ze względu na wewnętrzną satysfakcję i własny komfort psychiczny.

Niezaprzeczalny jest jednak fakt, iż żeby udzielać pierwszej pomocy, trzeba umieć to robić. Dlatego bardzo ważne jest uczestnictwo w szkoleniach i kursach. Europejska Rada Resuscytacji znajomość podstawowych zabiegów resuscytacyjnych nazywa kamieniem węgielnym resuscytacji i zaznacza, że prowadzona przez świadków zdarzenia RKO jest kluczowa dla przeżycia osoby, u której nastąpiło zatrzymanie krążenia w warunkach pozaszpitalnych. Dlatego też ERC nawołuje do organizacji szkoleń dla „laików” (tj. osób bez formalnego przygotowania medycznego), ponieważ jak wskazują dowody naukowe – wprowadzenie kursów dla tych osób poprawiło odsetek przeżyć osób z zatrzymaniem krążenia po 30 dniach i po roku.

Wiele osób błędnie twierdzi, że raz odbyte szkolenie z pierwszej pomocy wystarczy na co najmniej kilkanaście lat. Europejska Rada Resuscytacja, bazując na badaniach ostrzega, że umiejętności potrzebne do prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej zanikają w ciągu 3-6 miesięcy po ukończeniu pierwszego kursu, dlatego nawet coroczne szkolenia przypominające w sytuacji zagrożenia życia innej osoby, mogą okazać się niewystarczające.

Istnieją dowody potwierdzające fakt, iż częste szkolenia poprawiają nie tylko umiejętności z zakresu RKO, ale również pewność siebie (posiadanej wiedzy) tych, którzy podejmują się RKO i chęć jej podejmowania. Dlatego też, szkolenia przypominające dla osób, które ukończyły kurs podstawowych zabiegów resuscytacyjnych powinno organizować się co 12-24 miesiące. Ustalając jednak częstotliwość tych szkoleń, warto rozważyć częstszy udział w szkoleniach osób, które mają większe prawdopodobieństwo zetknięcia się z zatrzymaniem krążenia.

Nagłe zatrzymanie krążenia u osoby w naszym najbliższym otoczeniu jest niezwykle stresującym przeżyciem dla „laika”. Niejednokrotnie przed podjęciem jakiegokolwiek działania bije się z myślami czy jego umiejętności są wystarczające, czy jego działanie nie przyniesie więcej szkody niż pożytku. Dlatego tak ważne jest uczestnictwo w szkoleniach z zasad udzielania pierwszej pomocy. Poświęcone kilka godzin na zgłębienie tych umiejętności może uratować komuś życie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *